Witam serdecznie.
Posiadam Toyotę Avensis z 2011r z przebiegiem 233tys. km z silnikiem 2.0 d4d 126 km. ze skrzynią manualną.
Jest w niej filtr cząstek stałych który od dłuższego czasu wypala się dosyć czesto(co około 90-120 km) bez wzgędu na to czy jezdzi sie w trasie czy w mieście. Wypala się on na odcinku około 10/20 km w zaleznosci od stylu jazdy, a wypalanie czasami rozpoczyna się juz po wskoczeniu 3 kreski na wskazniku temperatury czyli dosyć szybko.
Moje pytanie brzmi:
- co może byc przyczyną tak czestego wypalania filtra ?
- czy bardziej prawdopodobne jest to ze dpf juz się skończył( ma w sobie dużo popiołu) czy raczej któraś część osprzętu silnika jest juz zuzyta i nie działa tak jak powinna??
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
Mam Toyotę od niedawna i u mnie też podobnie zaczął się silnik zachowywać, nawet na zimnym potrafi na luzie pod garażem wejść na 1200 obrotów i tak trzyma. Wypiszę kilka informacji co już zrobiłem:
1. Najpierw pytanie do fachowca skąd te wyzsze obroty i tu odpowiedź że może wypala DPF
2. Idąc dalej diagnostyka tylko że jak śmigałem po mieście to co pasy to obroty rosły a jak zajechałem na warsztat to się uspokoił, diagnostyka za dużo nie wykazała, sam proces wypalania był nie aktywny ( w trybie Ready), sprawdzić kiedy ostatnio wypalał podobno się nie da. Niepokojące wskazania czujnika różnicy ciśnienia DPF ( wartość ujemna skacząca nawet na zgaszonym silniku w granicach -0,4 do -2,2 kPa ) nakierowały mnie na wymiane w nastepnej kolejności, poza tym do skasowania był błąd 5 wtrysku, niby działa, błąd może bo się za dużo razy włączał. Z auta zero dymienia, straty mocy czy wy zszego zużycia.
3. Na początek czujnik ( oryginalna używka ) i znalazłem dziurę w jednym z wężyków do czujnika wiec wymieniłem na sprawny i czujnik Denso. Chwile pojeździłem i po 100 Km znowu wyżse obroty, teraz czekam na nowy czujnik z netu tylko że już nie oryginał tylko zamiennik MaxGear.
Dam znać co i jak po wymianie, druga rzecz robię ciągle miasto a wcześniej auto też nie latało na trasach więc pewnie DPF jest mocno zapchany. Weekend lecę na Zieloną Górę to będzie trasa 100 km, może się uspokoi, dam znać.
W porównaniu do innych postów o wypalaniu DPF i obrotach 2000 - 3000 czy też 3000 - 5000 mój fachowiec twierdzi że 2000 wystarczy i spokojna jazda bo szybko jadąc też mocno chłodzimy powietrzem rury i efekt jest niewłaściwy.
Moje pytanie na tą chwilę, to normalne że auto nierozgrzane wchodzi na wyższe wolne obroty?
Czy czujnik DPF powinien pokazywać także ujemne wskazania?
Podwyższone obroty to normalne,gdy silnik osiągnie swoją optymalną tem.oleju to obroty zejdą do 850.
Wyłącz na zimnym silniku nawiewy,ogrzewanie szyby i obroty będą 850.Toyota tak ma , obroty rosną aby szybciej osiągnąć optymalną tem. pracy.To nie jest wypalanie DPF-a.
Kajak masz racje, dzisiaj to sprawdziłem kilka razy. Szyby co prawda nie grzałem bo auto mam w garażu ale wyłaczając nawiew obroty spadały do normalnych. Powiedz mi tylko gdzie takie smaczki znaleźć bo nie jest to normalne we wszystkich autach. Obiecuję sobie że przeczytam instrukcje od deski do deski może wtedy Toyota odkryje swoje tajemnice. Dzięki mistrzu za konkretne info.
Jak dla mnie temat zamknięty.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum